Kategorie
Software Craftsmanship

Jak pandemia wpłynęła na życie programisty?

Wydaje się, że branża IT powinna być w pewien sposób odporna przez swój naturalny charakter na niektóre bolączki obecnej sytuacji na świecie. Pandemia a życie programisty to ciekawy temat. Wpływ bieżącej sytuacji jest bardzo zauważalny.

Kilka przemyśleń, które zebrałem przez ostatniej miesięcy, postanowiłem przelać w formie artykułu na blogu.

Jestem bardzo ciekawy Twojego zdania, także nie krępuj się i zostaw komentarz.

Lecimy!

Junior Java Developer Handbook

Kontekst

Rok 2020 powoli dobiega końca. Jakże inny jest to rok. Kompletnie wywrócony do góry nogami przez pandemię koronawirusa.

Tysiące ludzi na całym świecie boryka się z problemami, które wcześniej nie występowały. Niektóre branże kompletnie padają, inne właśnie teraz zyskują.

Prawdopodobnie w tym momencie nie jesteśmy w stanie ocenić, jak dokładnie zmieni się przyszłość. Jedno jest raczej pewne. Obecna sytuacja wymusza przyspieszenie pewnych zmian, które wpłyną też na branżę IT.

Hey, dzięki, że czytasz ten artykuł. Wiem, że moja perspektywa może się różnić od Twojej. Czasem pewnie te różnice mogą być olbrzymie. Mam nadzieję, że podzielisz się swoimi przemyśleniami w komentarz na dole. To uczyni ten artykuł lepszym. Dzięki!

Praca zdalna staje się normą

W kontekście pracy zdalnej zawsze pojawiały się dwie obiekcje:

  • Na pewno będzie niższa wydajność.
  • Komunikacja będzie dużo gorsza.

Początek pandemii przyniósł wymuszoną pracę zdalną w wielu sektorach rynku. Niektóre firmy od razu podjęły decyzję o przejściu na taki model pracy. Często z założeniem od razu długiego horyzontu czasowego.

Jednym z największych przykładów jest w tym przypadku Google, który zdecydował o pracy zdalnej swoich pracowników co najmniej do lipca 2021 roku. Pisał o tym m. in. Wall Street Journal w artykule Google to Keep Employees Home Until Summer 2021 Amid Coronavirus Pandemic.

Na naszym rodzimym rynku też wiele firm bardzo szybko przeszło na taki tryb pracy. Niektóre z nich w czasie wakacji wracały powoli do biur stacjonarnych. Teraz, wygląda na to, że znowu będą przechodzić na model zdalny.

Nie ulega jednak wątpliwości, że ten rok pokazuje, że pracy zdalnej w IT nie trzeba się bać. Myślę, że wiele osób o tym doskonale wiedziało wcześniej. A życie podczas pandemii po prostu przyspieszyło te przemiany.

Możemy już teraz zakładać, że po pandemii, nie wrócimy już tak chętnie do 100% pracy w biurach. Praca zdalna nie będzie już tak niezwykła.

Wydajność niekoniecznie gorsza

Na pewno niedługo pojawią się bardzo ciekawe badania jakościowe i ilościowe na ten temat (jeśli wiesz o jakichś to daj znać). Z moich obserwacji i rozmów ze znajomymi wynika, że wydajność programistów raczej nie spadła w dłuższym okresie.

Jest kilka czynników, które na to wpłynęły.

Sytuacja wymusiła tworzenie jakościowo lepszych pisemnych dokumentów, w tym najzwyklejszych w świecie wymagań funkcjonalnych. I to spory plus w kontekście pracy wieloosobowych zespołów.

Nasze ulubione call’e zaczęły mieć większe znaczenie, a co za tym idzie zaczęły również dawać więcej wartości.

Dużo wyraźniej też widać znaczenie tzw. timeboxingu spotkań. Nie wiem, czy wszyscy się zgodzą, ale wg mnie digitalizacja rozmów sprawiła, że spotkania mniej się przeciągają, bo np. ludzie planują między nimi mniejsze przerwy, a odpada konieczność dojazdu, etc.

Efektem tego jest zdolność do lepszego wygospodarowania czasu dedykowanego tylko na programowanie. Czyli tych chwil kiedy możemy wejść w tzw. flow i skupić się wyłącznie na implementacji danego problemu. To często nie było możliwe w biurach, gdzie co chwilę, ktoś o coś pytał, dyskutował, etc.

Podkreśliłem, że chodzi o wydajność w dłuższym okresie, bo na początku wiele osób sygnalizowało problemy z przestawieniem się na nowy tryb pracy. Ale później to się często już normowało.

Komunikacja trudniejsza, ale może nie taka straszna

Jesteśmy ludźmi. Najbardziej naturalnym sposobem komunikacji jest dla nas zwykła rozmowa w gronie kilku osób. Tego prawdopodobnie nie zmienimy jeszcze przez wiele lat.

Komunikacja zdalna jest oczywiście trudniejsza. I na pewno nie oddaje dokładnie takiego samego postrzegania problemów, zwłaszcza podczas dużych spotkań.

Moim zdaniem bardzo ciężko zastąpić dyskusje przy tablicy na sesjach stormingowych.

Możemy więc założyć, że mimo wszystko coś nam gdzieś umyka. Jakieś niuanse. Fragmenty wymagań i zachować systemów. Nasze oprogramowanie będzie w takim razie nieco inne. Czy gorsze? Nie byłbym taki pewny. Inny kontekst rozmów online, to też inne pomysły, a czasem realna możliwość wczucia się w sytuację użytkownika końcowego. Realne spojrzenie z innej strony. Dlatego po prostu efektem będzie trochę inny system niż gdybyśmy spotykali się stacjonarnie i go wówczas projektowali.

Każda firma staje się firmą IT

Brzmi górnolotnie? Ale zapewniam Cię, że tak nie jest.

Every company is a software company to bardzo popularny cytat na konferencjach skierowanych do CEO dużych firm. Ale tak naprawdę małe firmy też takimi się stają.

Bo weźmy na przykład mały warzywniak za rogiem. Lub gospodarstwo role, któremu zamknięto targ.

Gdzie były takie firmy na przełomie marca i kwietnia? Gdzie budowały swoją obecność i przewagę nad innymi, wolniejszymi firmami?

Oczywiście w Internecie. Przykład z życia. Warzywniak, w którym robimy z żoną czasem zakupy bardzo szybko rozwinął swój kanał na Facebooku umożliwiając zamawianie produktów poprzez chat. A zaraz potem otworzył prosty sklep internetowy.

Okazało się zresztą, że małe rodzinne firmy potrafią dużo szybciej obsłużyć lokalny rynek dzięki komunikacji na Facebooku.

Pamiętacie te zawalające się łańcuchy dostaw w dużych sieciówkach online? Termin zakupów zamawianych na początku kwietnia? Hm … 8 maja? Co jest?

Także stwierdzenie, że każda firma staje się firmą opartą o oprogramowanie to nie pieśń przyszłości. To rzeczywistość. Albo wsiadasz do tego pociągu albo wypadasz z gry.

Widać tu, że pandemia ma bardzo duży wpływ na życie programisty. Bo to właśnie programiści będą realizować te transformacje.

Hiperautomatyzacja kluczowych procesów

Jedna z największych bolączek ostatnich dni to obawa o bieżące działanie firm. Przeniesienie się do kanałów online i zabezpieczenie kluczowych dla firm procesów.

Hiperautomatyzacja, czyli termin pojawiający się w raportach Gartnera, zaczyna odgrywać kluczową rolę. To już nie tylko dbanie o to, żeby dało się złożyć zamówienie online. To obecnie próby przenoszenia coraz większej liczby procesów w coraz szybszym czasie na platformy software’owe.

To też będzie miało duży wpływ na pracę programistów. W naturalny sposób będzie to wymagało bardziej holistycznego patrzenia na software. Z większym zaangażowaniem i zrozumieniem otaczającego świata biznesowego. I potrzeb z niego wynikających.

To też sygnał do poznawania nowych narzędzi. Szukanie rozwiązań prostych problemów w prostych produktach. Większe wykorzystanie oprogramowania low-code i no-code.

Zdalnie, ale czy asynchronicznie?

Myślę, że o ile zdalna praca, na którą w danej organizacji przechodzą wszyscy, jest dla wielu jeszcze do przyjęcia. To z mojej perspektywy jeszcze musi upłynąć dużo czasu, zanim zdalna praca przekroczy również barierę asynchroniczności. Bardzo szkoda.

Asynchroniczność wymaga pewnego magazynu wiedzy, który przechowuje informacje. Bardzo ciężko jest przenieść do takiego magazynu kontekst behawioralny, to wszystko co powstaje podczas rozmowy dwóch osób.

Dlatego jeszcze pewnie minie trochę czasu, żeby asynchroniczny model pracy zyskał większą popularność.

Nie zmienia to jednak faktu, że już wcześniej, również w Polsce mieliśmy kilka przykładów firm, które stanowią światowe wzory takiej pracy i że się da tak świetnie działać. Przykłady to m. in. Arkency i Nozbe.

Podsumowanie

Pandemia koronawirusa przyspieszyła wiele procesów w branży IT i wpłynęła znacząco na życie programisty. Przez następne miesiące i lata będziemy obserwować te zmiany. Na szersze oceny przyjdzie jeszcze czas.

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat ⁉️

W serii Junior Developer ukazały się następujące wpisy:

  1. Junior Developer w 2020 roku
  2. Top 10 umiejętności Junior Java Developera
  3. Junior Developer a Regular
  4. Co tak naprawdę sprawdza rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko Junior Developer?
  5. Junior Developer 2020 – Podsumowanie

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments